Ekologiczne, świąteczne ozdoby

Najważniejszą dekoracją nadchodzących Świąt jest przede wszystkim choinka. Sztuczne drzewko – ze względu na olbrzymią ilość tworzyw sztucznych potrzebnych do jego wykonania – za ekologiczne można uznać dopiero po 10 latach użytkowania. Wydawać by się mogło, że żywe choinki są wolne od zanieczyszczeń. Niestety ich hodowla emituje około 3,1 kg gazów cieplarnianych rocznie, a późniejsza utylizacja również nie pozostaje bez wpływu na środowisko.

Dlatego prawdziwie ekologicznym wyborem jest kupno drzewka w doniczce, które po świętach można ponownie zasadzić w przydomowym ogródku lub na podmiejskiej działce. Jeśli nie mamy takiej możliwości, od jakiegoś czasu w Polsce funkcjonują wypożyczalnie choinek – wybrane drzewko po upływie dwóch tygodni wraca do szkółki leśnej, gdzie zostaje ponownie zasadzone. Dzięki temu jeden iglak może służyć jako świąteczna ozdoba przez wiele lat!

Dekorując choinkę, jak i cały dom, zamiast kupować sztucznych, a zarazem drogich ozdób, wykorzystaj sosnowe szyszki, orzechy włoskie, jabłka oraz laski cynamonu. Ciekawą i jednocześnie pięknie pachnącą dekoracją będą suszone plasterki cytryn i pomarańczy nabijane goździkami.

Ekologiczne oświetlenie

Wybierając świąteczne oświetlenie, decydujmy się na nowoczesne diody LED, które zużywają znacznie mniej energii niż klasyczne światełka. Przy wyjściu z domu pamiętajmy o ich wyłączeniu – zarówno w trosce o oszczędność prądu, ale także bezpieczeństwo. Lampki pozostawione bez nadzoru mogą spowodować zwarcie. Oświetleniową alternatywą dla światełek są świeczki. Przy ich wyborze trzeba zwracać uwagę na to, z czego i w jaki sposób zostały wykonane. Najlepszym wyborem będą świeczki w pełni ekologiczne – wykonane ręcznie z pszczelego lub sojowego wosku.

12 potraw w stylu eko

Jednym z największych problemów jest marnowanie jedzenia. Niestety w święta problem znacznie się pogłębia. Dlatego, przygotowując dwanaście wigilijnych potraw (i całą masę innych dań), podejdźmy do tematu z zimną kalkulacją. Spróbujmy ograniczyć ilości przygotowanego jedzenia – zastanówmy się, ile osób odwiedzi nas w Święta, ile czasu sami spędzimy na świątecznych odwiedzinach, a idąc na przedświąteczne zakupy wybierajmy tylko to, co znalazło się na wcześniej przygotowanej liście.

Tradycyjne potrawy wigilijne świetnie wpisują się w zrównoważoną gospodarkę żywnością – składają się z lokalnie występujących produktów, więc ich ślad węglowy jest niewielki. Warto więc wybrać się na lokalny bazar, zamiast do hipermarketu. Jajka kur z wolnego wybiegu, warzywa z ekologicznej uprawy, czy miód z pobliskiej barci będą nie tylko dużo bardziej ekologiczne, ale i znacznie smaczniejsze. Dużą część potraw, które zostaną, można z powodzeniem zamrozić lub oddać np. do jadłodzielni.

Jak widać, stosując proste rozwiązania, nawet w przedświątecznym szale można zadbać o środowisko naturalne. Im bardziej tradycyjne będą nasze Święta – żywa choinka z korzeniami, ciepłe światło świec i mało kuchennej „egzotyki” – tym mniejszy ślad węglowy pozostawią w środowisku!