W badaniu przeprowadzonym w 2002 roku okazało się, że 46% uczestników za główne kryterium oceny wiarygodności źródła internetowego uważa wygląd strony. Żeby jednak trafnie osądzić jakość źródła informacji, musimy przyjrzeć się mu nieco głębiej.

Sprawdzajmy kto stoi za informacją

Użyjmy internetu, by dowiedzieć się więcej o autorze wypowiedzi czy informacji. Czy jest on ekspertem w obszarze o którym mówi? Jeśli nie, czy odwołuje się do źródła na bazie którego opiera swoją wypowiedź? Jeśli za newsem stoi organizacja lub strona, czy cieszy się una uznaniem w danej dziedzinie? Jakie są opinie na jej temat innych ekspertów lub organizacji?

Dodatkowo warto również sprawdzić czym zajmuje się autor bądź orgaizacja i czy nie ma ryzyka, że będzie to wpływało na obiektywizm informacji. Na przykład, ze względu na konflikt interesów,  właściciel czy udziałowiec koncernu naftowego może skłaniać się ku rozpowszechnianiu informacji umniejszających wagi kryzysu klimatycznego.

Sprawdzajmy informacje u innych źródeł

Nie istnieją ludzie wszechwiedzący – jeśli jakaś wypowiedź nie pochodzi od eksperta w danej dziedzinie powinna odwoływać się do źródła informacji. Samo odwołanie się do źródła nie zawsze oznacz jednak, że wypowiedź jest prawdziwa. Dlatego powinniśmy sprawdzać informacje, które napotykamy – jeśli nie jesteśmy w stanie znaleźć ich potwierdzenia w innych, wiarygodnych źródłach, istnieje spore ryzyko, że mamy do czynienia z fake newsem.

Sprawdzanie informacji nie musi się ograniczać wyłącznie do internetu – czasami warto weryfikować także te, trafiające do nas z innych mediów. Niezależnie czy widzimy nagłówek artykułu udostepnionego na Facebooku czy słyszymy wypowiedź w telewizji powinniśmy sprawdzić, skąd pochodzi dana informacja i czy źródłu temu można zaufać.

Szukajmy wskazówek w treści

Język użyty w wypowiedzi nierzadko może zdradzić czy mamy do czynienia z obiektywnym przedstawieniem informacji, czy subiektywną opinią. Zwracajmy uwagę na słowa klucze, które mogą się wiązać z brakiem obiektywizmu (takie jak “zły”, “dobry”, “gorszy”, “lepszy” etc.). Ponadto, fakty od opinii z reguły odróżnia fakt, że można je poddać weryfikacji (tu z kolei wracamy do poprzedniego punktu o sprawdzaniu informacji.)

Czy naprawdę powinniśmy w ten sposób podchodzić do wszystkiego, z czym stykamy się w Internecie?

Natłok informacji, jaki nas otacza sprawia, że oczywiście nie byłoby to wykonalne a nawet jeśli, okazałoby się niezwykle frustrujące. Starajmy się zatem weryfikować te informacje, które mają najwięszy potencjał, by oddziaływać na nas i nasze opinie – newsy, które “dobrze się klikają”, mające na celu wywoływać emocje, czy takie, które aż proszą się by je udostępnić. 

Informacje pojawiają się online również w formie infografik czy wykresów. W ich przypadku również warto wiedzieć jak nie dać się złapać w pułapkę informacyjną, którą mogą czasem stanowić.

Źródła:

https://simson.net/ref/2002/stanfordPTL.pdf

https://www.montgomerycollege.edu/_documents/academics/support/learning-centers/writing-reading-learning-ctr-rockville/student-resources-tech/fact-vs-opinion.pdf