Niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki cookies. Masz możliwość konfiguracji własnej przeglądarki internetowej, aby zablokować lub ograniczyć ich wykorzystywanie. Więcej informacji na temat plików cookies znajdziesz w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony internetowej oznacza, że wyrażasz zgodę na ich użycie.

UOKiK bierze pod lupę marki: czas transparentnej komunikacji klimatycznej

data

2 lut 2026

autor

Anna Pawełek

UOKiK bierze pod lupę marki: czas transparentnej komunikacji klimatycznej

Zielone hasła przestały być bezkarne. UOKiK konsekwentnie pokazuje, że deklaracje środowiskowe firm muszą być rzetelne, precyzyjne i weryfikowalne. Po postępowaniach wobec InPostu, Allegro, DHL i DPD regulator zwrócił uwagę na kolejne marki: Bolt, Tchibo i ZARA.

Wspólny mianownik spraw jest jasny:Paradoks polskiego słońca: Dlaczego 23 GW mocy to za mało, by realnie zmienić klimat?, nie są akceptowalne. Hasła typu „100%”, „bezemisyjne”, „do recyklingu” czy „neutralne dla klimatu” wymagają pełnego kontekstu, danych i odniesienia do skali działań firmy. Bez tego niosą realne ryzyko prawne i reputacyjne.

UOKiK podkreśla, że polscy konsumenci należą do najbardziej ufnych w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o deklaracje ekologiczne. Ta ufność to ogromna odpowiedzialność dla firm. Slogany marketingowe mogą przyciągać klientów, ale regulator oczekuje dowodów i weryfikowalności.

Przykłady z poprzednich postępowań pokazują schemat:

  • InPost reklamował swoje przesyłki jako „zero-emisyjne”, sugerując większy udział pojazdów elektrycznych niż w rzeczywistości.
  • Allegro oferowało sadzenie drzew w ramach dostaw, ale warunki promocji nie były jednoznacznie komunikowane.
  • Bolt, Tchibo i ZARA obecnie odpowiadają na podobne zarzuty, dotyczące precyzji i sprawdzalności deklaracji klimatycznych w marketingu i na opakowaniach produktów.

To ostrzeżenie dla całej branży: czas nieprecyzyjnych komunikatów klimatycznych się kończy. Nie chodzi tylko o ryzyko finansowe — chodzi o wiarygodność wobec klientów i o przestrzeganie prawa.

ESG i raportowanie środowiskowe pozostają ważnym kontekstem. Jednak nawet najlepsze strategie ESG tracą sens, jeśli komunikacja zewnętrzna nie odzwierciedla rzeczywistych działań firmy. W praktyce oznacza to, że pierwsza weryfikacja lub atestacja raportu ESG może ujawnić rozbieżności, a jeszcze wcześniej uwagę firm mogą przykuć działania regulatora.

Dla marek kluczowa lekcja jest prosta: zielone deklaracje muszą być dokładne, mierzalne i weryfikowalne. Transparentna komunikacja nie jest tylko trendem ani elementem PR — to dziś wymóg regulacyjny i warunek utrzymania zaufania konsumentów.

 

Tekst autorstwa: Marta A. Seweryn