Kiedy 7 lat temu zaczynaliśmy w Carbon Footprint Foundation liczyć ślad węglowy pierwszych wydarzeń, w tym naszego własnego Carbon Footprint Summit, wchodziliśmy na nieznany grunt. Przez te lata poznaliśmy branżę MICE (Meetings, Incentives, Conferences, Exhibitions) od podszewki i w każdym możliwym wydaniu. Nasze unikalne doświadczenie budowaliśmy na twardej pracy operacyjnej: od środka współtworzyliśmy i wspieraliśmy platformę Kraków Network, audytowaliśmy energetycznie i logistycznie największy obiekt kongresowy w mieście – ICE Kraków. Badaliśmy gigantyczne konferencje biznesowe jak poznański Impact, analizowaliśmy rajdy sportowe, takie jak Climate Classic, oraz wydarzenia kulturalne, w tym zielone kino w ramach Green Film Festival. Jaki jest najważniejszy wniosek z setek godzin analiz? Liczenie emisji nie ma na celu odbierania energii organizatorom. Ma dać im wiedzę, jak mądrze zarządzać spotkaniami w czasach głębokiego nadkonsumpcjonizmu.
Paradoks obecności
W latach 2020–2021, wspólnie z naukowczynią z Uniwersytetu Jagiellońskiego, przeprowadziłyśmy pionierskie badanie w ramach jej pracy badawczej. Analizowałyśmy ślad węglowy wydarzeń w dobie pandemii, porównując eventy stacjonarne, hybrydowe oraz te realizowane wyłącznie online. Wyniki dały nam jasny dowód naukowy na to, co potwierdza się w każdej kolejnej analizie – niezależnie od tego, czy pracujemy z agencjami eventowymi takimi jak Live Age czy Compani, czy badamy lokalny festiwal.
Największym, zawsze dominującym źródłem śladu węglowego każdego wydarzenia są ludzie: zaproszeni goście, twórcy, prelegenci oraz sami widzowie. Ich transport (często lotniczy) oraz zakwaterowanie generują lwią część końcowego wyniku.
Czy w takim razie, w świecie algorytmów, wszechobecnego zanurzenia w social media i przebodźcowania technologią, powinniśmy dla ratowania planety zrezygnować z kontaktów i przenieść całe życie na ekrany komputerów? Absolutnie nie.
Zrównoważony rozwój to także człowiek
W dyskusjach o ekologii łatwo wpaść w pułapkę ślepego radykalizmu, który zamiast motywować, odbiera chęć do jakiegokolwiek działania. W filozofii zrównoważonego rozwoju człowiek i aspekty społeczne są tak samo ważnym elementem jak stan środowiska naturalnego. Wartościowe wydarzenia kulturalne, festiwale, debaty biznesowe czy wspólne wyzwania sportowe są niezbędne dla naszego balansu psychicznego i zdrowego rozwoju społecznego.
Każda okazja do spotkania „live” z drugim człowiekiem – czy to przy okazji rozmowy widza z twórcą w sali kinowej, czy podczas wspólnej jazdy na rowerze – ma dziś gigantyczną wartość emocjonalną. Spotkania na żywo nas humanizują i budują relacje, których żaden algorytm nie odtworzy. Nasze analizy nigdy nie służą krytyce idei spotkań. Służą ich optymalizacji.
Wyzwania branży w dobie nadprodukcji
Nie możemy jednak ignorować realiów. Żyjemy w czasach drastycznego nadkonsumpcjonizmu. Liczba eventów biznesowych, sportowych i kulturalnych rośnie lawinowo. Paradoksalnie, zjawiska tego zaczyna doświadczać sam sektor ESG i ochrony klimatu – z miesiąca na miesiąc odnotowujemy ogromny przyrost dedykowanych tej tematyce konferencji, paneli, raportów oraz wydarzeń branżowych. Nadprodukcja i nadkonsumpcja są widoczne w każdym aspekcie rynku.
Mimo ogromnej deklaratywnej świadomości ekologicznej, jako branża nieustannie napotykamy te same ograniczenia systemowe i ludzkie, które jako Fundacja diagnozujemy od lat:
- Wciąż niezwykle trudno jest przeprowadzić masowe wydarzenie bez plastiku i gadżetów o charakterze stricte jednorazowym.
- Przekonanie gości i widzów, by zamiast samochodu czy samolotu wybrali podróż pociągiem (co realnie i drastycznie obniża ślad węglowy), bywa barierą nie do przekania. Podobnie jest z zaproszeniem uczestników do przejścia na dietę wegetariańską na czas trwania wydarzenia – choć to potężna dźwignia redukcji emisji, wciąż budzi opór.
- To nasza największa bolączka jako analityków. Jeśli wydarzenie jest rozproszone na wiele sal, hoteli czy kin, dokładne określenie zużycia prądu tylko na potrzeby danego eventu jest niezwykle trudne. Najbardziej rzetelne, czyste dane uzyskujemy przy wydarzeniach jednorodnych – jak duże konferencje biznesowe zamknięte w jednym nowoczesnym obiekcie (jak wspomniane ICE Kraków). W starszych obiektach współdzielonych określenie emisji energetycznych wciąż wymaga od nas zaawansowanych metod szacowania.
Krakowski Festiwal Filmowy (KFF)
Jak w tym gąszczu wyzwań radzą sobie liderzy, którzy zamiast ulegać marketingowej modzie, chcą realnie zrozumieć swój wpływ? Doskonałym przykładem jest Krakowski Festiwal Filmowy – jeden z najstarszych, najbardziej prestiżowych i szanowanych festiwali w Polsce.
Organizatorzy KFF nie uprawiają „zielonej propagandy” i nie twierdzą, że ich wydarzenie jest w magiczny sposób bardziej ekologiczne od innych – doskonale znają specyfikę rozproszonej struktury miejskiego festiwalu. Zamiast tego podejmują realne działania i nieustannie szukają najbardziej optymalnych rozwiązań dla swoich ograniczeń. Swoimi codziennymi decyzjami udowadniają, czym jest prawdziwa uważność.
Widać to chociażby w podejściu do wartościowych gadżetów – flagowe torby festiwalowe KFF słyną z doskonałej jakości, przemyślanego designu i wieloletniej trwałości, stając się zaprzeczeniem jednorazowości. Organizatorzy dbają o zrównoważenie diety uczestników i – co kluczowe – starają się edukować swoich dostawców i partnerów, w tym poszczególne kina studyjne. Festiwal uczy cały swój łańcuch wartości, jak fundamentalne znaczenie ma dziś sama umiejętność rzetelnego zbierania danych oraz kompetencje ich szacowania przez poszczególnych operatorów obiektów.
Wnioski na przyszłość
Doświadczenie Carbon Footprint Foundation pokazuje, że kluczem do zrównoważonej przyszłości branży MICE nie jest rezygnacja ze spotkań ani ucieczka w świat wirtualny. Odpowiedzią jest mądre zarządzanie, edukacja całego łańcucha wartości (od agencji eventowych, przez obiekty, aż po widzów) oraz selekcja.
W dobie zalewu rynku przez tysiące powtarzalnych eventów oraz inflacji kolejnych konferencji ESG, jako uczestnicy i biznes musimy zacząć świadomie wybierać wydarzenia naprawdę wartościowe – te, które niosą autentyczną jakość kulturalną, społeczną lub merytoryczną. Z kolei jako organizatorzy musimy przestać bać się twardych danych. Współpraca z podmiotami takimi jak KFF udowadnia, że transformacja to długi proces pełen barier, ale dzięki konsekwentnej edukacji operatorów i dostawców jesteśmy w stanie krok po kroku budować kulturę, która inspiruje ludzi, nie obciążając przy tym planety.
Spotkajmy się na KFF!
Teoria i analityka są ważne, ale prawdziwy sens naszej pracy uwalnia się wtedy, gdy przekłada się ona na żywe doświadczenie. Dlatego z wielką radością zapraszamy Was do wzięcia udziału w nadchodzącej edycji festiwalu. Przejrzyjcie bogaty , wybierzcie dla siebie najbardziej poruszające tytuły i weźcie udział w fascynujących seansach, głębokich rozmowach z twórcami oraz inspirujących wydarzeniach towarzyszących.
Niemal cały CFF Team pojawi się na festiwalu, by wspólnie z Wami przeżywać filmowe emocje, rozmawiać o przyszłości zrównoważonej kultury i dzielić się wiedzą.
Do zobaczenia na żywo – w kinowych salach i festiwalowych kuluarach!